Czerwona bila
Na wystawnej imprezie syna bogatego biznesmena z branży samochodowej pojawiło się blisko 60 młodych osób. Wszyscy ubrani w eleganckie i markowe ciuchy z najdroższych sklepów Warszawy, a czasami nawet z Paryża i Londynu. Zaiste zepsuta i przeżarta nieskrywanym materializmem śmietanka życia towarzyskiego stolicy.
Doświadczone na tego typu imprezach oko mogłoby dostrzec kilka wschodzących gwiazdek z pierwszych stron kolorowych gazet. Co inteligentniejsze młode gwiazdki zdawały sobie sprawę, że ich chwilowa popularność, choć bardzo miła i łechtająca ich ego, może nie trwać wiecznie i za miesiąc, może pół roku stracą na popularności, ich serial pójdzie w dół w ratingach i ich kiedyś wielbione przez rzesze fanów osoby zejdą na drugi plan życia towarzyskiego. Wtedy z pewnością na taką ekskluzywną imprezę nikt ich nie raczy zaprosić. [Read more →]