A ona tuż obok
Nasi bohaterowie żyli i mieszkali sobie spokojnie do czasu sympozjum, jakie miało miejsce w ich mieście. Miał na nie przyjechać brat Henryka - Marek i jego żona - Krystyna. Gdy po przyjeździe Marek z Krysią odwiedzili naszą rodzinkę, Henryk zaproponował, aby przez te kilka dni zatrzymali się u nich w domu - Po co macie wydawać pieniądze na hotel, u nas jest dość miejsca. To miło z waszej strony - stwierdził Marek. [Read more →]