Sklepowa przygoda
Jako student AWF w czasie wakacji będąc w domu dorabiałem sobie pracując w ochronie sklepu, który otwarty był całą dobę. Właścicielami było bardzo sympatyczne małżeństwo, które dbało o pracowników. Najczęściej na nocnej zmianie pracował właściciel lub sprzedawca-mężczyzna. Pod koniec sierpnia na pierwszej wspólnej wieczornej zmianie szef poinformował mnie, że wyjeżdżają z żoną na urlop i od jutra będę pracował z ich córką. Widywałem ją czasami w sklepie jak pomagała rodzicom. Sprawiała wrażenie osoby nieprzystępnej i zarozumiałej. Przeżyję i to - pomyślałem sobie. Na następny wieczór przyszedłem do pracy i nic nie zapowiadało żadnych sensacji. [Read more →]