Arek i Magda
Arek szedł tego dnia przez rynek w nieco podłym humorze: babsko z fizy czepiało sie, zamiast dać zaliczenie, a kolokwium z matmy było dla niego nie do przeskoczenia. Szedł tak udając, że myśli, gdy nagle z tego błogiego stanu bezzmyslowego wyrwał go znajomy głos:- Hej!Obrócił sie ze dwa razy szukając osóbki która go zagadneła. Znalazł. Magda, panienka trzy lata młodsza, która chodziła do jego liceum. Znali sie dobrze, bo ich klasy sie lubiły i łączona ekipa razem gdzieś jeździła. Madzia była troche niższą, szczuplutka blondyneczką. Odżyły wspomnienia. W czasach liceum ona traktowała go jak kumpla i to bardzo dobrego, a on oddałby wszystko, żeby była jego. Uwielbiał tą jej nieśmiałość i niezdecydowanie. Była przez to taką słodką dziewczynką.Im dłużej Cie znam tym jesteś ładniejsza - pomyślał. Sympatyczna buzia z piegowatym noskiem, włosy filuternie zaczesane za uszy. I ta figura. [Read more →]