Jak zwykle wkroczyłam na sale wykładową pewnym krokiem. Uczyłam już trzeci rok, wiec zdążyłam sie nauczyć, że przed studentami nie wolno okazywać tremy. A z tremą miałam problemy od dziecinstwa. Odkąd pamietam, bałam sie przed każdym publicznym wystąpieniem - począwszy od akademii szkolnych, kiedy chodziłam jeszcze do szkoły podstawowej, aż do teraz, kiedy to jako nauczyciel akademicki staje przed studentami jako wykładowca. Ró?nica polega jednak na tym, że wtedy byłam małą dziewczynką z warkoczykami, a teraz jestem dojrzałą kobietą, co niektórzy twierdzą, że bardzo atrakcyjną. Dlatego też, od momentu kiedy wyrosłam z warkoczyków i pluszowych misiów, odkryłam sposób na moją treme. Zawsze kiedy zmuszona jestem wystepować przed wiekszą grupą osób, staram sie ubierać wyzywająco. Być może podPwiadomie zdaje sobie sprawe z tego, że w przypadku meżczyzn (a z nimi mam najwiecej do czynienia), role sie odwracają. To moi słuchacze stają sie wtedy bardziej oniePmieleni, patrząc na moje ciało. Tym razem nie było inaczej. Ubrałam sie w obcisłą, białą bluzeczke, na szyi miałam czerwoną apaszke w groszki. Dolną cześć mojej garderoby stanowiła obcisła mini i czarne ponczochy. To właśnie one w połączeniu z moimi długimi nogami sprawiały, że meżczyźni nie potrafili czasami oderwać ode mnie wzroku. Bardzo czesto rezygnowałam wtedy z zakładania majtek, aby kształt mojej pupy mógł ładnie odbijać sie na spódniczce. Teraz także nie miałam niczego pod spodem, co znacznie dodawało mi animuszu, a wysokie szpilki na moich nogach powodowały, że patrzyłam na wszystko z nieco wiekszej wysokości. [Read more →]
Tags: grupowe autor clp
Comments Off