animechurch.com <body bgcolor="#ffffff" text="#000000"> <a href="http://searchportal.information.com/?o_id=119037&domainname=animechurch.com">Click here to enter</a>. </body>

Rozkosz w pociągu

W przedziałach pociągu, który zmierzał do koszalina było wyjatkowo mało pasażerów, ale z pewnoscią dlatego że sezon praktycznie sie skończył. Agata była jednak zawsze ostrożna postanowiła dosiąśc sie do innych osób w przedziale niż być sama. Jechała na kolejne szkolenie. Pragneła w końcu stac sie niezależna finansowo, czekał ją rozwód, lecz niebyła tym zbytnio zmartwiona gdyż uczucie które kiedyś ją łączyło z mężem dawno już wygasło, jesli można wogule powiedzieć, że kiedyś płoneło. W przedziale siedziało starsze małżeństwo i …. mężczyzna około 40. Agata otworzyła drzwi przedziału weszła i usiadła koło okna na przeciw mężczyzny, odgarniając kosmyk rudych włosów spojrzała w okno. Z daleka migotały światła miasteczka co coraz bardziej sie oddalało, a ciemniejące niebo zlewało sie z skąpana w półmroku zielenia gasnącą w nadchodzącej nocy.
Dziewczyna spojrzała w swoje odbicie w szybie w której oprócz juz gasnących świateł miasta błyszczały jej niebieskie oczy duże i pieknie przyozdobione wachlarzem z jej rzęs. Widziała też odbicie mężczyzny pochylonego nad książką. Zawsze lubiala przyglądac się ludziom, a on jeszcze bardziej przyciągał jej uwage……czarne włosy, u góry nieco dłuższe, nizej króciótko przystrzyżone, oczy skupione na książce ….”ahhh ciekawe czy są brązowe “- pomyslała, w tym kolorze kochała sie i szybko toneła w ich blasku. Nagle mężczyzna podniósł wzrok i…..ciemne brązowe oczy patrzały prosto w błękit jej. Dopiero w tym momencie Agata uświadomiła sobie że musiała gapic sie na niego jakis czas. Szybko rzucila delikatny uśmiech i zawstydzona wbiła wzrok w okno pociągu za którym panowała już czerń nocy. Chałas pociagu z każdą chwilą brzmiał jakoś dziwnie rytmicznie, aż w końcu jak kołysanka utulił dziewczyne do snu. Nagle jakieś szturchanie w ramie ją obudziło, to była kontrola biletów. Jeszcze zaspana i zdziwiona zresztą podała bilet do kontroli, zauważyła że małżeństwa już niema i została sama w przedziale z mężczyzną. Nagle on zaczął rozmowe: Niewiadomo kiedy pani zasneła….ale moze powinienem sie przedstawic, mam na imie Kamil, bardzo mi miło a pani imie moge poznac? -Agata - odparła nieco zaskoczona - ładne imie, a pani oczy jeszcze ładniejsze, aż żal że pani zasneła choc i w snie wyglądała pani uroczo - powiedział to sciszonym głosem ale brzmiacym tak męsko, składając usta w delikatnym usmiechu, wprawiając dziewczyne w małe zakłopotanie. - moze przejdziemy na ty - zaproponował, bedzi swobodniej, bo mnie przynajmniej czeka jeszcze długa droga, jade do Koszalina a ty? - ymmm, ja też - odpowiedziała. Z jednej strony rozsądek kazał byc jej ostrożny wobec nieznajomego ale z drugiej bardzo jej sie podobał, mial w sobie taką meskośc ale i delikatnosc, miekki delikatny głos, tejemniczy uśmiech, a wszystko to w ciele pieknie wyrzezbionym okalającym przez kremowy pulower. - skoro mamy taka droge jeszcze przed sobą to mysle że było by przyjemniej odrobine znając sie? - powiedział to lekko schylając sie w jej kierunku. Woń jego perfum zmieszana z zapachem męskiego ciała piesciła jej nozdża i niewiedziała nawet czemu az tak ale wywołał dreszcz podniecenia na jej lekko musnietym słóńcem ciele. Agata czesto oddawała sie fantazją, niekiedy w nich kochała sie a to na łace, plaży, raz w przebieralni i… pociągu.Ta mysl, wspomnienie fantazji jeszcze bardziej ją podnieciło. Nienależała do świetych , zadażył sie jej już romans w pracy z kolega, ale to było co innego, jednak ta mysl ją bardzo nęciła, pragneła czułości, dawno nieczuła pieszczot, namietnych pocału nków na swym aksamitnym ciele…… słowa same jakby pchniete marzeniami wyszły z jej ust - tak mysle że to bardzo wskazane abyśmy sie bliżej poznali - odrzekła skłaniając swe ciało ku mężczyznie , dekolt bluzki odsłonił róż koronkowego staniczka, spod którego wysunął sie okrągły sterczący sutek. Mężczyzna na te słowa tylko unisł brwi do góry i zamknął książke poczym schował ją do swojej torby podróżnej. Tym razem jego usta ułożyły sie w szerokim uśmiechu. Wyciągnął ku niej dłone i położył na kolanach. Agacie serce biło już jakby pędziło ku czemuś wspaniałemu i spragnionemu. Usta były już blisko siebie i bez żadnych już słów rozchyliły sie do pocałunku jak gdyby szeptały: ‘całuj mnie’. Języki splotły sie niczym dwa węże powodujac iż dreszcz objął całe jej ciało i zwilżyło to jeszcze bardziej jej spragnioną jaskinie. Kamil przerwal jeszcze na chwile, wstał i zasłonił zasłony w przedziale. Usiadł tym razem obok Agaty, położył reke na udzie i powoli przesunął az poczuł koronkowe majtki. - czy majtki też mają kolor różowy - zapytał - może sam sprawdzisz - odrzekła, już bardziej zdecydowanym głosem. - sprwdze, za mały, naprawde mały moment. Najpierw zaczął smakowac jej szyje, dekolt,zadużył sie w woni jej lekko kręconych, rudych włosów poczym znów zaczął namietnie już całować ją. Dziewczyna odsuneła go na moment, wstała i usiadła rozkroczona na jego udach, przez mokry materiał majtek dokładnie czuła na swym pierożku twardego kaktusa Kamila, ich wargi złaczyły sie w długim i zachłanym pocałunku, uczucie kutasa który piął ją w cipke jeszcze bardziej ją podniecało. Zaczeła wiec ruszać tyłkiem, wykonywać okręzne ruchy, naciskać na niego, poczym unosic sie lekko do góry by znów na niego mocniej osiąśc .Z jej ust wydobywały sie ciche pomróki, a ciepły oddech opadał na jego twarz. Czuła że podniecenie u Kamila też sięga zenitu, jego dłone były wsuniete pod jej beżową sukienke, spoczywały na jej pośladkach, bez przerwy ściskając je, podszczypując. Agata juz niemogła wytrzymac dłużej wstała i zsuneła oblepione lekko klejącym śluzem majtki, nachyliła sie nad spodniami mężczyzny i rozpieła mu rozporek. Bokserki utwożyły pokażny namiot, delikatnymi dłonmi uwolniła penisa z niego poczym dotkneła dłońmi nabrzmiałego żołędzia, jej dłonie były mokre od wydzieliny wydobywającej sie z niego. Wyjeła na chwile dłoń podsuneła sobie pod nos, powąchała i zlizała jakby to były najpyszniejsze lody śmietankowe. Kamil patrzył na to z rozchylonymi wargami chyba nietylko ze zdziwienia że na początku niesmiała dziewczyna potrafi zachowywac sie tak prowokująco ale też z ogromnego podniecenia. - ssij go, prosze, liz mi mojego kutasa - rzekł szeptem Agata posłusznie nachyliła sie nad nim, najpierw zatoczyła językiem pare kręgów po samym żołędziu, zsunela go na wiązadełko drazniąc go przerywanym lizaniem, trącaniem wargami, poczym nagle i niespodziewanie pochłoneła go głeboko do ust, mokrymi wargami zjechała pare razy w dół to w góre, poczym zrobiła to z udziałem jezyka. Poczuła nagle gorący nektar który wylądował wprost na jej podniebieniu, chętnie go połkneła, poczym zlizała reszte z kutasa, aż prawie błyszczał. Kamil wyprężył sie, wypinając mocno klatke do przodu, i do uszu Agaty dobiegło tylko długie i ciche - uchhhhhhh Podniosła sie pogłaskała po czarnych włosach, nachyliła sie i szepneła do ucha: - teraz kochanie odpocznij, ale tylko chwile, małą chwile, moja cipka tonie w sokach, zatop sie w nią, zerżnij mnie mocno, ostro, bym czuła twoją szable głęboko. zrób to! Niemusiała długo czekać, same te słowa spowodowały ze jego męskośc znów staneła na bacznośc, Kamil podniósł sie, wokól była cisza, północ już dawno mineła. Podal jej dłoń, by staneła, poczym chwycił jedną ręka za bok drugą za brzuch i odwrócił tyłem do siebie, dziewczyna posłósznie pochyliła sie, opierając dłonie na stolki przedziałowym, mężczyzna podniózł jej sukienke do góry, położył jej na plecach. Z pomiędz kobiecych ud wystawał różowy rozchylony począk, niby oblany lukrem, wziął swą fujare w dłonie i pchnął mocno w pochwe. Agata wydała tylko nieco głośniejsze ach, ledwo chamując sie by nikt ich nie usłyszał. Poczym nastąpiły nastepne, pchniecia, delikatnie kręciła pośladkami stymulując jeszcze bardziej podniecenia, raz po raz czuła jak twardy kutas ocierał sie o scianki jej cipy. Wzieła jego dłoń i nakierowała na swój wzgórek łonowy, wystarczyło jeszcze pare krótkich i poczuła jak jej całe ciało pulsuje wraz z wnętrzem, dokładnie czuła jak pochwa zaciska sie na jego penisie i choc własnie jechali przez ciemne gęstwiny lasu, widziała przed oczami pełno świateł. Po chwili i on trysnął fontanną w jej mokrą i ciasną jaskinie rozkoszy. Razem osuneli sie na siedziska w przedziale, Agata położyła głowe na jego miekkim torsie, i tak przy szumie pędzącego pociągu i szybkim biciu serc powracali do świadomosci. Ta noc była ich, ekscytujaca i wyjątkowa.

Comments are closed.